Szukaj:  

serwis relacji inwestorskich

 

Bowim w mediach / 24.02.2013 wnp.pl - Wszystkie troski dystrybucji

Dostosowanie potencjału do potrzeb rynku oraz specjalizacja to obecnie główne wyzwania dla dystrybutorów stali. Problemy budownictwa i zjawisko wyłudzenia podatku VAT dopełniają listy ich zmartwień.

 

Branża budowlana w ostatnich latach była motorem napędzającym rynek dystrybucji stali.

 

I dlatego teraz znajdujące się w kryzysie budownictwo, uderza w wielu dystrybutorów - zmusza do restrukturyzacji, szukania nowych ścieżek rozwoju, a także pozyskania zaufania u ubezpieczycieli.

 

Na boomie budowlanym w ostatnich latach rozwinął się także pasożytniczy organizm, który dzięki VAT-owskim przekrętom opanował już blisko połowę rynku stali zbrojeniowej. Niemniej, w zgodnej opinii przedstawicieli branży, kondycja sektora dystrybucji stali w 2013 r. będzie zależała od sytuacji w całej gospodarce.

 

- Obecne prognozy przewidują, że 2013 r. nie będzie najlepszy i ożywienie gospodarcze nadejdzie dopiero w 2014 r. Dlatego nie spodziewamy się w tym roku "fajerwerków" na rynku dystrybucji stali - mówi Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu.

 

- Nasz plan handlowy na 2013 r. zawiera się w widełkach pomiędzy 10-procentowym spadkiem a 5-procentowym wzrostem, w zależności od tego, jak potoczy się sytuacja na rynku - informuje Jacek Rożek, wiceprezes Bowimu. - Oznacza to, że z jednej strony nie spodziewamy się bardzo złych perspektyw, a z drugiej nie liczymy na znaczącą koniunkturę.

 

Budowlane piętno

 

Według danych Coface, w 2012 r. upadło 218 firm budowlanych. To wzrost o przeszło 50 proc. Z sektora budowlanego pochodziła co czwarta upadła firma. Spotkało to także największych: PBG i Hydrobudowę Polska; bliski upadłości był Polimex-Mostostal.

 

W 2011 r. produkcja budowlano- -montażowa urosła o 14 proc. Rok 2012 przyniósł już jednoprocentowy spadek, a pesymistyczne prognozy na 2013 r. przewidują, że rynek skurczy się nawet o kilkanaście procent.

 

Marcin Siwa, dyrektor działu oceny ryzyka ubezpieczyciela należności Coface, przyznaje, że dystrybutorzy stali są obecnie postrzegani przez rynek usług finansowych przez pryzmat załamania w sektorze budowlanym.

 

- Krajowy rynek jest wciąż bardzo trudny i nie należy się spodziewać zasadniczych zmian w pierwszej połowie bieżącego roku - wskazuje Siwa. - Jeśli marazm w inwestycjach infrastrukturalnych będzie się przeciągał, możemy oczekiwać, że i druga połowa roku może być dla branży nieciekawa.

 

Tymczasem wydłuża się okres oczekiwania dystrybutorów stali na należności.

 

Z danych Euler Hermes wynika, że w 2011 r., i w pierwszym półroczu 2012, średni okres, po jakim należności spływały do dystrybutorów, oscylował wokół dwóch miesięcy. W drugim półroczu wydłużył się o tydzień.

 

Czytaj cały artykuł

 
 




Kontakt Formularz

 
 



 
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia jej poprawnego działania.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. KLIKNIJ TUTAJ