Szukaj:  

serwis relacji inwestorskich

 

Bowim w mediach / 27.10.2012 wnp.pl - Stalowe nerwy dystrybutorów

Dystrybucja stali to jeden z sektorów najbardziej narażonych na skutki kryzysu w budownictwie. Branża zachowuje spokój, a w przyszłość spogląda z optymizmem. Czy są ku temu podstawy?

 

To realne zagrożenie dla funkcjonowania polskich dystrybutorów.

 

- Szacujemy, że roczne straty dla budżetu państwa z tytułu wyłudzeń VAT, tylko w jednym asortymencie prętów budowlanych, to ok. 400 mln zł, a dla legalnie działających firm utrata ok. 50 proc. rynku - informuje prezes PUDS.

 

Jacek Rożek, wiceprezes Bowimu, przyznaje, że spółka mocno odczuwa sytuację związaną z wyłudzaniem VAT.

 

- Od czterech lat bardzo trudno jest kupić pręty zbrojeniowe od producenta i sprzedać je na rynku z opłacalną marżą - mówi Rożek. - Dziś tym rynkiem rządzą firmy działające niezbyt legalnie i ten problem cały czas narasta.

 

Z kolei Tomasz Milas, prezes TM Steel, informuje, że spółka z powodu nadużyć z VAT zrezygnowała z kilku ciekawych kontraktów eksportowych.

 

- Zjawiały się u nas firmy, które proponowały dobre ceny i szybkie płatności, ale szybko rezygnowały, gdy stawialiśmy warunek własnego transportu - opisuje Milas, dodając, że TM Steel stara się kupować produkty tylko od znanych i renomowanych firm. - Prowadzimy eksport tylko na bliskie rynki, Czechy i Słowację, tylko własnym eksportem.

 

PUDS, poza nagłaśnianiem i piętnowaniem zjawiska wyłudzania VAT, chce także włączyć się w próbę zmiany obecnie obowiązujących przepisów podatkowych z rozliczania się w sposób memoriałowy na sposób kasowy.

 

Taka zmiana sposobu rozliczania podatków polegałaby na zaliczaniu w koszty i odpisywaniu podatku VAT w chwili zapłacenia, a nie otrzymania faktury. W opinii PUDS, może się to przyczynić do ograniczenia zjawiska finansowania się kosztem podwykonawców oraz dostawców materiałów.

 

Konsolidacja i reorganizacja

 

Zawsze w czasach trudniejszych dla branży stalowej powraca temat jej konsolidacji.

 

Zdaniem Roberta Wojdyny, trudno przesądzać, czy będziemy obserwować takie zjawisko w najbliższych kwartałach.

 

- Mimo wszystko dystrybutorzy mają za sobą kilka dobrych lat - ocenia Wojdyna. - Chyba jeszcze w branży nie pojawiły się nastroje do sprzedaży czy kupowania firm.

 

Również według Jacka Rożka, wiceprezesa Bowimu, nastroje konsolidacyjne nie są jeszcze widoczne na rynku.

 

- Firmy przyglądają się sobie i skupiają się na optymalizacji - wskazuje Rożek. - Niemniej możliwe, że te podmioty, które będą miały problemy ze znalezieniem jakiejś niszy, będą myśleć o konsolidacji.

 

Czytaj cały artykuł

 
 




Kontakt Formularz

 
 



 
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia jej poprawnego działania.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. KLIKNIJ TUTAJ