Szukaj:  

serwis relacji inwestorskich

 

Bowim w mediach / 11.02.2013 wnp.pl - Bowim pewny swego w sporze z organami skarbowymi

Apeluję o prawdziwe rozpoczęcie działań przez państwo, zmierzających do wyeliminowania zjawiska wyłudzania VAT. Jednocześnie podkreślam, że Bowim - pewien swoich racji - skieruje sprawę na drogę sądową - powiedział wnp.pl Jacek Rożek, wiceprezes Bowimu, odnosząc do niedawnej decyzji organów skarbowych wobec spółki.

 

1 lutego Bowim poinformował o otrzymaniu decyzji dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach, określającą dodatkowe zobowiązanie podatkowe z tytułu podatku VAT w wysokości 2,6 mln zł.

 

- Mimo dysponowania kompletem prawidłowych dokumentów Urząd Kontroli Skarbowej je zakwestionował. Należy podkreślić, że za wywóz i rozładunek towarów były odpowiedzialne podmioty zagraniczne które kupowały stal w Bowim - powiedział Rożek.

 

Wskazał, że sprawa dotyczy transakcji sprzedaży do firm z Republiki Czeskiej w latach 2007-2008.

 

- Kontrola trwała 2 lata i 4 miesiące co pokazuje jej kompletność, ale zarazem opieszałość. UKS zakwestionował należytą staranność w tych transakcjach choć Bowim, przy braku kompletu dokumentów potwierdzających dostawę wewnątrzwspólnotową, płacił VAT do Urzędu Skarbowego, a odliczał go dopiero po skompletowaniu pełnej dokumentacji - stwierdził.

 

Dodał, że spółka zawsze stosuje taki standard, aby mieć pewność wywozu towaru za granicę.

 

- Chcąc być pewnym, że transakcje wewnątrzwspólnotowe są bez zarzutu wydaje się, iż należy wynająć agencję detektywistyczną, która będzie jeździła za każdym samochodem wyjeżdżającym z magazynu. Chcemy podkreślić, że na skutek zjawisk przestępczych na rynku wyrobów stalowych, a szczególnie w segmencie prętów żebrowanych, udział tych prętów w sprzedaży Bowimu spadł z 25 proc. w roku 2008 r. do 5 proc. w ostatnim czasie - wskazał Rożek.

 

- Decyzja Izby Skarbowej w naszej opinii jest krzywdząca dla spółki i zmierza do karania firm nie uczestniczących w procederze wyłudzeń VAT tylko dlatego że aparat państwa nie jest w stanie złapać prawdziwych beneficjentów procederu, a dziura budżetowa z tego tytułu istnieje - podkreślił.

 

Rożek, pytany o bieżące perspektywy, wskazał, że plan handlowy spółki na 2013 r. zawiera się widełkach pomiędzy 10-procentowym spadkiem a 5-procentowym wzrostem, w zależności od tego, jak potoczy się sytuacja na rynku.

 

- Oznacza to, że z jednej strony nie spodziewamy się bardzo złych perspektyw, a z drugiej nie liczymy znaczącą koniunkturę. Wiele prognoz wskazuje na to, że kulminacja negatywnych wydarzeń w gospodarce nastąpi w pierwszym półroczu 2013 r. - wyjaśnił.

 

Czytaj cały artykuł

 
 




Kontakt Formularz

 
 



 
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia jej poprawnego działania.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. KLIKNIJ TUTAJ