Szukaj:  

serwis relacji inwestorskich

 

Bowim w mediach / 17.06.2013 parkiet.com - Szykuje się sądowe starcie Konsorcjum Stali i DM IDMSA

Prawnicy brokera twierdzą, że zapisy umowy inwestycyjnej między Konsorcjum a Bowimem są niezgodne z prawem, a wykonanie kontraktu naraziłoby zarząd Bowimu na sankcje.

 

DM IDMSA nie odpuści w walce o zablokowanie umowy inwestycyjnej między giełdowymi dystrybutorami wyrobów hutniczych – Konsorcjum Stali a Bowimem. Rafał Abratański, wiceprezes brokera, będącego udziałowcem mniejszościowym Bowimu, nie zdradza szczegółów szykowanego pozwu.

 

DM IDMSA uzyskał już sądowe zabezpieczenie powództwa – Konsorcjum ma zakaz zażądania od Bowimu wykonania opcji odkupienia akcji objętych półtora roku temu.

 

Umowy typu put/call nie są niczym nadzwyczajnym na rynku kapitałowym. Przypadek Bowimu i Konsorcjum jest nietypowy, bo jedną ze stron umowy jest emitent akcji będących przedmiotem umowy. To rodzi wiele wątpliwości.

 

Zastrzeżenia prawników

W 2010 roku sosnowiecki Bowim spłacił pożyczkę wobec Konsorcjum – warszawska spółka objęła 2,47 mln akcji po 8,5 zł (łączna wartość emisji to 21 mln zł). Jednocześnie według umowy od 1 lipca do 16 lipca tego roku Konsorcjum ma prawo zażądać od Bowimu odkupienia tego pakietu po cenie 8,5 zł za papier plus odsetki wyliczone na podstawie uzgodnionej formuły. Bieżący kurs to niewiele ponad 3 zł. Karę za niewykonanie umowy ustalono na 25 mln zł.

 

Z udostępnionej nam ekspertyzy prawnej sygnowanej przez prof. Andrzeja Szumańskiego (UJ) wynika, że kluczowe zapisy umowy są sprzeczne z kodeksem spółek handlowych i kodeksem cywilnym, dlatego muszą zostać uznane za bezwzględnie nieważne z mocy prawa.

 

Wykonanie postanowień naraziłoby zarząd Bowimu na odpowiedzialność cywilną i karną (wyrządzenie spółce znacznej szkody majątkowej przez nadużycie uprawnień bądź niedopełnienie obowiązków, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia), natomiast Konsorcjum musiałoby się liczyć ze zwrotem pieniędzy firmie.

 

Prawnicy DM IDMSA twierdzą, że Konsorcjum nie ma podstaw, by domagać się od Bowimu zapłaty kary za niewykonanie opcji.

 

Jak czytamy w ekspertyzie, zapisy umowy naruszają zakaz nabywania akcji własnych przez spółkę, zakaz zwrotu wkładu własnego w trakcie trwania spółki, zakaz pobierania przez akcjonariusza odsetek od wniesionego wkładu oraz stanowią obejście przepisów o umorzeniu dobrowolnym akcji oraz o podziale zysku spółki akcyjnej.

 

Prawnicy wskazują również na naruszenie zasady równouprawnienia akcjonariuszy – nikt poza Konsorcjum nie ma zapewnionej opcji odkupienia akcji przez Bowim.

 

Niełatwe wyjście

Na zwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, które odbędzie się 28 czerwca, zarząd Bowimu ma przedstawić informację prawną na temat porozumienia z Konsorcjum. Na wniosek warszawskiej spółki porządek obrad został rozszerzony o uchwałę w sprawie upoważnienia zarządu do zakupu akcji własnych – ale wyłącznie w ramach wykonania porozumienia. Prawnicy DM IDMSA zwracają uwagę, że finansowanie buy backu możliwe jest z kapitału rezerwowego – Bowimowi trudno byłoby go ustanowić. Spółka na koniec I kwartału miała 650 tys. zł kapitału zapasowego i 13,7 mln zł zysków z lat ubiegłych. Do rozliczenia jest jednak 6,66 mln zł straty za 2012 rok.

 

Jeśli do wykonania umowy nie dojdzie, Konsorcjum będzie mieć problem ze spieniężeniem pakietu. Abstrahując od znacznie niższego niż cena objęcia kursu – płynność akcji Bowimu jest śladowa. Bowim jest notowany na giełdzie od stycznia 2012 r. Debiut został wymuszony przez porozumienie z Konsorcjum. Wcześniej firma kilka razy próbowała przeprowadzić IPO.

 

Czytaj cały artykuł

 
 




Kontakt Formularz

 
 



 
Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia jej poprawnego działania.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. KLIKNIJ TUTAJ